Strona wykorzystuje pliki cookies. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie plików cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat plików cookies kliknij tutaj

Basia

Jeżdżąc samochodem do pracy, w góry widziałam jak motocykliści mkną na swych ognistych maszynach, pozdrawiali się lewą ręką. Jeździli w grupach, albo pojedynczo, a ja tylko zastanawiałam się czy w ogóle dałabym radę usiąść na taką maszynę…przecież tam wszystko działa inaczej niż w samochodzie, jak można to ogarnąć? Parę lat temu koleżanka przyjechała na motocyklu do pracy. Bardzo mnie to zainteresowało jak ona ogarnęła tę maszynę. Zaczęła opowiadać jakie były jej początki, o wyjazdach szkoleniowych na tor, pokazała mi zdjęcia, filmiki. Spodobało mi się bardzo ale… wtedy jeszcze nie miałam odwagi żeby spróbować samej. I tak w mojej głowie kiełkowało pomału, aż pewnego razu pojechałam do Szczyrku, weszłam na Klimczok, poleżałam na słońcu, a jak zeszłam to postanowiłam coś zjeść w przydrożnej karczmie, a że była ładna pogoda, zjechało się tam sporo motocyklistów. Patrzyłam na nich z podziwem i wtedy już wiedziałam że nadszedł ten czas żeby zacząć samej jeździć. Strach minął a po 2 tygodniach miałam już zdane testy i kupiony kombik, kask i buty. Na jazdy musiałam poczekać bo zaczął się listopad i pogody nie było, ale nic straconego. W lutym 2016 na urodziny kupiłam swoją pierwszą maszyną Yamahe  FZ6 i zaparkowana w garażu czekała, aż zacznę na niej jeździć. I tak się stało, na początku sierpnia odebrałam prawko, zaczęłam jeździć, poznałam bardzo ciekawych i fantastycznych ludzi między innymi EVE na szkoleniu na torze w Radomiu. Kilka spotkań z motocyklistkami, wyjazdów ze znajomi i wielkie plany na kolejne sezony. Cieszę się bardzo, że tak naprawdę samodzielnie udało mi się podjąć fantastyczną decyzję o jeździe na motocyklu, przełamać pierwszy strach i cieszyć się z każdej chwili spędzonej jeżdżąc motocyklem.

 

Nasza wizja

  • 1 Bezpieczeństwo

    Podstawą każdego wyjazdu jest bezpieczeństwo wszystkich uczestników, dlatego szkolimy się kiedy tylko możemy.

    >>>
  • 2 Braterstwo

    Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Slogan stary jak świat, jednak wciąż aktualny pod warunkiem, że trafisz na odpowiednich ludzi.

    >>>
  • 3 Atmosfera

    Wspólne wypady, te krótkie i dalekie, są mniej ciekawe jeśli pokonujesz każdy kilometr samotnie. Jednak jest na to lekarstwo...

    >>>