Strona wykorzystuje pliki cookies. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie plików cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat plików cookies kliknij tutaj

Youka

Cóż ta historia nie jest bogata, ale zaczęła się dość dawno. Pierwsze doświadczenia związane z moto, dość widowiskowe, nabyłem w wieku mocno młodzieńczym zaliczając spektakularna glebę na motorynce kolegi. Szczęście w nieszczęściu było takie, że zarówno ja jak i motorynka miękko wylądowaliśmy na trawniku.

Po tym radosnym epizodzie jakoś mi na chwile przeszło, aż do momentu kiedy rodzice nabyli przedwojenny dom w zabitej dziurze pod Szczecinem. Jak przystało na zaścianek Wiejskie Sprzęty Kaskaderskie były na porządku dziennym, wiec nie wypadało nie dołączyć do sąsiadów. To był chyba moment, w którym coś się w serduchu mocniej zabiło i od tamtej pory każdy przejeżdżający motocykl budził emocje. Na prawdziwe moto przyszło mi trochę poczekać ale cierpliwość jest cnotą ... Chwile po trzydziestce po długich dyskusjach z druga połówka udało się i śmigam na małej czarnej Zuzi.

 

Nasza wizja

  • 1 Bezpieczeństwo

    Podstawą każdego wyjazdu jest bezpieczeństwo wszystkich uczestników, dlatego szkolimy się kiedy tylko możemy.

    >>>
  • 2 Braterstwo

    Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Slogan stary jak świat, jednak wciąż aktualny pod warunkiem, że trafisz na odpowiednich ludzi.

    >>>
  • 3 Atmosfera

    Wspólne wypady, te krótkie i dalekie, są mniej ciekawe jeśli pokonujesz każdy kilometr samotnie. Jednak jest na to lekarstwo...

    >>>