Strona wykorzystuje pliki cookies. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie plików cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat plików cookies kliknij tutaj

Asasello

Od kiedy pamiętam, zawsze chciałem jeździć na motocyklu. Tę pasję zaszczepił we mnie tata, już jako czterolatek dumnie dosiadałem jego Jawy, później Hondy Shadow 750 i VTX 1300. Jednak mnie bardziej interesowały japońskie konstrukcje wysokoobrotowe i za każdym razem, gdy słyszałem dźwięk sześćsetki to głowa sama się kręciła dookoła. Dlatego kiedy miałem 19 lat zapisałem się na prawko, jednak od zdania egzaminu do zakupu mojego pierwszego sprzęta, Hondy Hornet 600, minęło prawie dziesięć lat bo zawsze było jakieś „ale” lub akurat coś innego, ważniejszego niż, jak mówi moja żona, kawałek blachy. W podjęciu decyzji o spełnieniu marzenia pomógł mi wyjazd na wakacje do gorącej Hiszpanii. Codziennie i na każdym kroku widziałem „motóry” i tam pragnienia odżyły ze wzmożoną siłą. Pamiętam jak dziś, gdy pewnego dnia wracałem z plaży, a na parkingu stało zielone Kawasaki Z 750 i przysiągłbym, że zapraszało mnie na śmiganie. Zaraz po powrocie do Polski rozeznałem temat, popytałem znajomych czy któryś nie ma do sprzedania motocykla, niekoniecznie młodzieniaszka, ale coś na czym mógłbym bezpiecznie rozpocząć przygodę z 2oo. Myślałem o CeBuli lub GS 500, ale jeden z kumpli miał Horneta z 1999 roku, który mimo wieku, był w rewelacyjnym stanie. Po tygodniu szerszeń stał już w moim garażu.

W maju 2012 do ...3,14 i reszty zaprosiła mnie Eve, za co jej w tym miejscu dziękuję. Tu poznałem prawdziwych przyjaciół, na których naprawdę zawsze można liczyć w każdej sytuacji. Przeżyliśmy niejedną radość i smutek, szalone imprezy i chwile grozy. Cieszę się i jestem dumny, że mogę współtworzyć tą wyjątkową grupę motocyklistów.

 

Nasza wizja

  • 1 Bezpieczeństwo

    Podstawą każdego wyjazdu jest bezpieczeństwo wszystkich uczestników, dlatego szkolimy się kiedy tylko możemy.

    >>>
  • 2 Braterstwo

    Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Slogan stary jak świat, jednak wciąż aktualny pod warunkiem, że trafisz na odpowiednich ludzi.

    >>>
  • 3 Atmosfera

    Wspólne wypady, te krótkie i dalekie, są mniej ciekawe jeśli pokonujesz każdy kilometr samotnie. Jednak jest na to lekarstwo...

    >>>